Spadające ceny mieszkań

Od kilku już lat w naszym kraju regularnie spadają ceny mieszkań, oferowane zarówno na rynku pierwotnym, a więc sprzedawane przez deweloperów, jak również i tych dostępnych na rynku wtórnym, a więc już używanych. Taka sytuacja spowodowana jest nie malejącymi kosztami związanymi z budową nowych inwestycji, lecz ogromnym nagromadzeniem mieszkań i domów na naszym rynku, a to z kolei wynika miedzy innymi z większej trudności w otrzymaniu kredytów na zakup tego rodzaju nieruchomości.

W takim układzie jako klienci deweloperów mamy bardzo mocną pozycję w negocjacjach cenowych przy zakupie mieszkania z ich zasobów. Deweloperzy zakładają, że negocjacje będą miały miejsce, dlatego też większość cen ofertowych składanych dla klientów jest wyższa od faktycznej ceny, możliwej do przyjęcia przy zawarciu transakcji. Dlatego warto jest robić kilka podejść do dewelopera, zanim zdecydujemy się na kupno od niego mieszkania czy też domu – za każdym podejściem możemy cos tam wynegocjować – jak nie obniżkę ceny, to jakiś konus.

Jeszcze kilkanaście lat temu w naszym kraju ogromna większość lokali mieszkalnych zlokalizowana była w budynkach wielorodzinnych, w miastach, natomiast domy jednorodzinne posiadali albo rolnicy, albo też nieliczni obywatele, których stać było na taką inwestycję, bowiem koszty budowy domu przewyższały wielokrotnie koszt zakupu mieszkania w budynku wielorodzinny.

Jednak z każdym rokiem ta sytuacja ulega zmianie, coraz więcej buduje się domów jednorodzinnych, wliczając w to również i te domu, które są traktowane jako szeregowe. Dzieje się tak nie tylko dlatego, że coraz więcej obywateli naszego kraju ma wyższy status materialny, lecz również po części i dzięki zbliżeniu się kosztów budowy domu jednorodzinnego czy tez kupno już wybudowanego domu – do kosztów zakupu mieszkania w miarę dobrej dzielnicy miasta – to zbliżenie jest widoczne w największych miastach naszego kraju, gdzie ceny mieszkań są jednak relatywnie wysokie w stosunku do powierzchni mieszkalnych domów położonych na tak zwanych dalszych przedmieściach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.